Na czwartek zaplanowano protest mieszkańców w sprawie podwyżek cen za ogrzewanie. Prezydent miasta Krzysztof Chojniak pierwszy raz zabrał głos w tej ważnej sprawie. W rozmowie z portalem Piotrkowski24 Krzysztof Chojniak przyznaje, że popiera protest mieszkańców. Mieszkańcy z kolei, obwiniają go o wysokie ceny jakie przyszło im płacić.
Przypomnijmy, że protest odbędzie się w najbliższy czwartek pomiędzy 15:00 a 17:00 przed magistratem, przy pasażu K.Rudowskiego. Mieszkańcy są zbulwersowani tak wysokimi podwyżkami.
– Do tej pory płaciłem 250 złotych za ogrzewanie, teraz będę płacił ponad 500 – skarży się pan Marek i dodaje: – Takie podwyżki są nie do udźwignięcia. Do tego należy doliczyć podgrzanie wody użytkowej. Metr sześcienny w zasobach TBS kosztuje ponad 60 złotych – mówi nasz rozmówca.
Takie opinie nie są jedyne.
– Do tej pory za czynsz, w tym woda i ogrzewanie, płaciłam 1100 złotych. Teraz, po podwyżce zapłacę ponad 1600 – mówi pani Urszula, mieszkanka Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – To dla mnie bardzo dużo pieniędzy, nie wiem jak sobie z tym poradzimy – dodaje kobieta.
Zapytaliśmy prezydenta Krzysztofa Chojniaka, czy popiera protest mieszkańców.
– Zawsze jestem z mieszkańcami zwłaszcza tam gdzie są dotkliwe podwyżki, a w tym wypadku ma to miejsce. Jestem z mieszkańcami zwłaszcza w sytuacji, kiedy samorząd w sprawie kształtowanie cen, ma najmniej do powiedzenia. Jestem z mieszkańcami Piotrkowa i też wyrażam swoją irytację z tytułu podwyżek. Podobnie jak w całej Polsce, także mieszkańcy Piotrkowa również muszą płacić wysokie ceny, podczas gdy ciepło jest jednym z kilku elementów, a wiemy jak postępuje drożyzna – mówi Krzysztof Chojniak w rozmowie z naszym reporterem.
Pytamy prezydenta, czy w czwartek dołączy do protestujących .
– Nigdy nie odmawiam spotkania i rozmów z mieszkańcami. W ostatnim okresie, pomimo tego, że mam bardzo dużo również innych obowiązków, co nie znaczy że ten temat jest mniej ważny. Jest bardzo istotny, ale staram się podejmować wszystkich mieszkańców. Nie ma znaczenia, czy przyjdzie jedna osoba, dwie czy trzy, rozmawiam na ten temat, i tak będzie również w przypadku czwartkowego protestu.
Swoje przybycie zapowiedziało kilkuset mieszkańców Piotrkowa, którzy za ogrzewanie muszą płacić niemal 100% więcej niż dotychczas.
Polecamy